"TRIUMF WOLI" - Strzempka i Demirski - Teatr Stary w Krakowie

Prawdziwa terapia dobrą energią.
Kolejna współpraca z tym niezwykłym teatralnym duetem.

Zobacz teaser spektaklu »

"POVOLANIE PÁPEŽ"- pierwszy musical o Janie Pawle II

Divadlo im. A. Bagara w Nitrze ( Słowacja )
"... porywająca choreografia Jarosława Stańka"
Piękna wzruszająca podróż teatralna .....
Zachwyty widzów i uznanie krytyków.
Teatralny hit na Słowacji.

czytaj więcej 

Premiera musicalu "Powołanie papież" (bratyslawa.msz.gov.pl)

http://www.dab.sk/inscenace/94-povolanie-papez)

Światowy sukces "Córek Dancingu" !

"SPECIAL AWARD for UNIQUE VISION na Sundance Film Festival !!
Choreografia porównywana do największych hitów gatunku !!!



Sundance 2016: ‘The Lure’ is a fevered masterpiece

....Dreamy musical dirges blur the line between fantasy and reality, and huge production numbers worthy of a bloated Oscar telecast spontaneously erupt in crowded shopping centers. The internal logic of this bizarre world literally drowns your inhibitions and sweeps you along for the ride.........

PopOptiq Magazine

...with some wild choreography that stretches from Oliver! style crowd-numbers to cool minimal arrangements....As a modern movie musical, it swings in and out of diegetic and imagined musical sequences, reminding of God Help the Girl, the British musical that premiered here in Sundance two years ago....

Sundance 2016: The Lure review

"The best weird-as-fuck film of the festival was Polish filmmaker Agnieszka Smoczynska's musical-horror epic about two mermaids who become cabaret stars, while falling in love and dining on human flesh. 

.....The elaborate, high-concept dance numbers would make Katy Perry seethe with jealousy; the gore would impress Rob Zombie."

http://www.esquire.com/…/…/a41655/best-movies-sundance-2016/

...The addition of musical numbers — musical numbers! — feels like a natural fit. (More musicals should take the magical realism route as it least that could explain how strangers suddenly know all the same lyrics and dance moves.) Some are moody affairs as one sister or the other moves seductively within the frame while the world around them is paused as if in a dream, but others, including a big, jauntily-choreographed clothes-shopping trip fill the screen with energy and color. It all works together to create a dark fairy tale quite unlike any we’ve seen before.

Film School Rejects

....the film morphs into a musical, as the sisters perform a half-dozen numbers, the first in a shopping mall surrounded by legions of dancing extras.... they add another layer of fantasy and complexity to an already ambitious feature.

The Hollywood Reporter review

"Świetny film - Córki Dancingu"

"Pierwszy polski musical w stylu urban fantasy"

"krwawy musical znad Wisły"

Zachwyty recenzentów !

Już w kinach, a niedługo na Sundance Film Festival

Czytaj recenzje:

wyborcza.pl »

boycottingtrends.blogspot.co.uk »

 

Jeszcze o "Złym" w Gdyni

"Scenografia, kostiumy i efekty – przemyślane. Aktorzy grają i śpiewają – jak zawsze na tej scenie – zdecydowanie powyżej średniej krajowej muzycznych teatrów. Ponadto realizatorzy wykorzystują w pełni walory, do których Teatr Muzyczny przyzwyczaił widzów: sceny zbiorowe są naprawdę zbiorowe, a podwójna obrotówka daje doskonałe możliwości do przenoszenia się z miejsca na miejsce, co – jak pamiętamy – jest walorem powieści. A do tego dorzucić trzeba wręcz wybitną choreografię (Jarosław Staniek) oraz muzykę Piotra Dziubka, który wyrzuca z siebie nowe projekty z prędkością karabinu maszynowego, ale musicalową konwencję czuje coraz lepiej.

"Niezły zły"
Piotr Szarzyński
Polityka nr 38/16-22.09  

 

...... Choreografia jakością przewyższa jednak libretto. ......

...... W "Złym" wrażenie robi pełna rozmachu choreografia Jarosława Stańka, jak zawsze u Kościelniaka mocnym punktem przedstawienia jest też muzyka Piotra Dziubka. 

...... W gdyńskim spektaklu są zarówno brawurowe sceny zbiorowe - jak gęsto okraszona bluzgami bójka w "czerwonym autobusie", jak i bardziej kameralne dowcipne sekwencje - np. spotkanie "Hawajki z Mogielnicy" (Sylwia Wąsik), warszawskiej barmanki z szemranego lokalu, z dzielnym redaktorem Kolanką (Tomasz Steciuk).

""Zły" według Tyrmanda jako musical. Szemrana powojenna Warszawa"
Witold Mrozek
Gazeta Wyborcza online

 

ZŁY Premiera !!! Teatr Muzyczny w Gdyni

 

 

.......... sceny walk bandytów z tytułowym Złym czy bikiniarskich potańcówek przywodzą na myśl oscarowy film Wise'a i Robbinsa. Tym bardziej, że momentami panuje tu podobny klimat
muzyczny, jako że Piotr Dziubek często nawiązuje w swojej muzyce do swingu........

Wprost


............Artyści są jednym organizmem, ale każdy jest jednocześnie doskonale widoczny i pokazuje swoje umiejętności. Nic dziwnego, bo za choreografię odpowiada Jarosław Staniek, który ma w swoim dorobku około 200 spektakli. W Gdyni tworzył m.in.: "Opentaniec", "12 ławek" i "Sen nocy letniej". Warto dodać, że przygotowując spektakl aktorzy poznali tajniki boksu. Przybliżał im je mistrz kick-boxingu i zdobywca niebieskiego pasa w brazylijskim Jiu Jitsu - Janusz Kołakowski. Najnowsza produkcja gdyńskiego Teatru Muzycznego to pierwsza musicalowa wersja powieści Leopolda Tyrmanda. Twórcy prawa autorskie uzyskali od syna autora Matthew Tyrmanda, który przyleciał na premierę 4 września..............

............Świetna choreografia, ciekawa scenografia i fascynująca muzyka wykonywana przez dużą liczbę artystów tworzą warty zobaczenia spektakl. ........

Polskie Radio Gdańsk


............Nazwiska mówią
Reżyseria Wojciecha Kościelniaka rewelacyjna jak zawsze. Jest on bez wątpienia mistrzem w budowaniu form scenicznych. Znakomite, mądre teksty piosenek napisał Rafał Dziwisz, choreografia Jarosław Staniek. Muzyka i kierownictwo muzyczne Piotr Dziubek, kostiumy Katarzyna Paciorek.
Te nazwiska mówią same za siebie - to marka..........

Polska Dziennik Bałtycki


...........Pierwszy akt przybrał kształt "sparringu" inscenizacyjnego, widz poddawany jest "pressingowi" przez muzykę i obraz "rozgrywający się" na wielu planach. Ruch sceniczny, w mojej opinii, był najlepszy, jaki widziałam u Kościelniaka w wydaniu Jarosława Stańka. Mimo że można było mieć skojarzenia z filmowym "West Side Story", zachwycałam się "zatrzymaniami", slow motion, szczegółowością i pomysłowością choreograficzną każdej postaci w grupie, wykorzystaniem zakamarków, małych przestrzeni, w których ruch wydaje się utrudniony.........
...........Kilka scen na pewno przejdzie do musicalowej historii. Scena pudełkowa zasługuje na szczególne uznanie, ponieważ w przeciągu kilku minut otrzymaliśmy zlepek nomenklatury i frazeologii zeszłego wieku. Urzekały sceny rodzajowe na lodowisku, Wyścig Pokoju, jesienna, szalikowa zawierucha-kurzawa wpisana w scenę pojedynku Złego z Merynosem (zdekonspirowanym Buchowiczem). Sceny w autobusie i pościg samochodowy również stanowią o jakości i walorach spektaklu............

Gazeta Świętojańska


........Zabawa formą
............Rozrywkowy charakter powieści i jej inscenizacji zachęcają do zabawy formą. Stąd niektóre dialogi ujęte w formę dymków z napisami, stąd piosenka "Senior Zorro" w efektownym wykonaniu dawno nie widzianego w Gdyni Tomasza Steciuka w roli redaktora Edwina Kolanko, którego "Express Wieczorny" tropi wyczyny Złego. Stąd także choreograficzna umowność scen walki (choreografia Jarosława Stańka jest wielkim atutem tego przedsięwzięcia) i cytaty z popkultury....................
.....Za dwa lata zobaczymy w Muzycznym kolejną opowieść Kościelniaka o superbohaterze. Tym
razem weźmie na warsztat "Wiedźmina".»

Gazeta Wyborcza

Czytaj więcej »

 

Rita Gombrowicz na premierze "OPERETKI"

 

Dobra muzyka, poparta znakomitym śpiewem i grą artystów, urozmaicona kapitalnym ruchem scenicznym i funkcjonalną scenografią, dała w efekcie przedstawienie porywające. Operetkowe pozostały tylko stroje, których śmieszna ponadczasowość pokazuje, jak mało w życiu znaczy blichtr i udawanie kogoś innego. Obecna na premierze Rita Gombrowicz powiedziała po przedstawieniu, że jest zauroczona jego pięknem (towarzyszyła pięćdziesiąt lat temu powstawaniu utworu).

Czytaj cały tekst »

 

Złota Maska dla Tu-wima !!!



Nadzwyczajna Złota Maska dla "Tu-wima"

W sobotę 18 października przed premierą „Strasznego dworu” w reżyserii Krystyny Jandy w Teatrze Wielkim w Łodzi rozdano Złote Maski łódzkich recenzentów za sezon teatralny 2013/2014. Teatr Powszechny otrzymał „Nadzwyczajną Złotą Maskę” za spektakl „Tu-wim” ( w reżyserii Jerzego Jana Połońskiego i Jarosława Stańka ) za oryginalne podejście do poezji Juliana Tuwima w roku poety oraz twórcze umiejscowienie jej we współczesnym i łódzkim kontekście. Dyrektor Ewa Pilawska, odbierając nagrodę, podziękowała drużynie „Tu-wima”, drużynie Teatru Powszechnego oraz wszystkim, którzy nie zwątpili.To kolejne wyróżnienie dla „Tu-wima”, który dotychczas prezentowany był między innymi na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym w Sibiu czy na scenach w Londynie i Stuttgarcie, gdzie był bardzo entuzjastycznie przyjmowany.

Pożar w burdelu - East Side Story
Ambitna i inteligentna rozrywka czyli jeszcze większy burdel !!!







Czytaj recenzje »

Serce serduszko zbiera wspaniałe opinie ! - premiera kinowa w listopadzie

Reżyser przełamuje aktorskie emploi Marcina Dorocińskiego ostatnio znanego głównie z ról twardzieli nie do pokonania, który w „Serce,serduszko” zamienia się w zmarnowanego pijaka rozpaczającego po śmierci żony. Fantastycznie buduje postać mężczyzny, który po raz kolejny próbuje zawalczyć o siebie i swoje dziecko, zdobywa się na przekraczanie granic i fenomenalne wykonanie baletu z Jeziora Łabędziego

czytaj całą recenzję »

 

Diabeł w Związku Radzieckim
Jolanta Kowalska - teatralny.pl


Fot. Łukasz Giza


".............Sceny zbiorowe są właściwie jednym wielkim popisem choreografa Jarosława Stańka, który potrafi budować ruchem efektowne, wieloplanowe obrazy. W scenie u Gribojedowa ta umiejętność eksploduje wielobarwną, tętniącą życiem feerią, w której, jak pod dotknięciem czarodziejskiej różdżki – wszystko zamienia się w taniec – począwszy od noży w ruchliwych dłoniach kucharzy, poprzez piruety kelnerów, dokonujących cudów zręczności w pląsach z tacami, aż po rozochoconą socjetę, podrygującą na krzesłach. A wszystko to unoszone falą niepoprawnych politycznie, synkopowych rytmów, podrasowanych głębokim, mięsistym wokalem Emose Uhunmwangho w roli solistki jazz bandu. Odpowiedzialny za muzykę Piotr Dziubek żongluje gatunkami, epokami i obszarami geograficznymi z wprawą zawodowego iluzjonisty. Rytmy zdyszanych slow foxów i fokstrotów przeplatają się z niespokojną, melizmatyczną melodią bliskiego wschodu...............

..............Nie ulega wątpliwości, że triumwirat Kościelniak-Dziubek-Staniek to ekipa, która rozdaje dziś karty w swojej branży. Mistrz i Małgorzata jest dziełem dojrzałych talentów całej trójki................ "

Czytaj recenzje »

CAPITOLNE OTWARCIE !!!

  WIELKI SUKCES "MISTRZA I MAŁGORZATY" W TEATRZE CAPITOL WE WROCŁAWIU !!!!

To najpiękniejsze życie, o którym marzyliśmy.

"Mistrz i Małgorzata" w reż. Wojciecha Kościelniaka w Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu. Pisze Małgorzata Matuszewska w Polsce Gazecie Wrocławskiej. ............

Świetna, różnorodna muzyka Piotra Dziubka, mądre i pełne wielu treści piosenki Rafała Dziwisza, znakomici tancerze. Zalet musicalu "Mistrz i Małgorzata" na podstawie powieści wszech czasów Michaiła Bułhakowa, w adaptacji i reżyserii Wojciecha Kościelniaka, otwierającego wystawnie wrocławski Teatr Muzyczny Capitol po wielkiej przebudowie, nie sposób wyliczyć. .......... ................

Wielkie muzyczne sceny są niezapomniane. Najlepsze są te w restauracji u Gribojedowa, barwne, ze świetną choreografią i występem jazz bandu, z cudną Emose Uhunmwangho (Jazz-Murzynka). Można zgłodnieć, słuchając wyliczanki potraw i świetnej piosenki ("w Gribojedowie jest restauracja, ta restauracja to rewelacja")..............

Czytaj recenzje »

 

EURO 2012 - Ceremonie Przedmeczowe na Stadionie Narodowym w Warszawie

Niezwykłe emocje, łzy wzruszenia, próby w deszczu, taniec przy owacjach kilkudziesięciu tysięcy widzów oraz niesamowite mecze m.in Polska-Grecja, Polska-Rosja czy Włochy-Niemcy. Oprócz występów tancerzy przeżywałem niezwykłe emocje jako Polak, a także kibic piłkarski, atmosfera Stadionu Narodowego była niepowtarzalna - powiedział Jarosław Staniek Choreografia jego autorstwa wykonana przez 120 - osobową grupę tancerzy-wolontariuszy wzbudzała entuzjazm zgromadzonej na trybunach widowni. Na prośbę Michael'a Platiniego fragmenty tańca prezentowano również na bis w przerwach wszystkich meczów. Szczególny aplauz zgromadzonej na Stadionie Narodowym międzynarodowej widowni wzbudzał fragment kiedy na murawie tworzył się kilkudziesięciometrowy symbol Warszawy - Syrenka Warszawska utworzona z ciał tancerzy. Warto poświęcić kilka miesięcy pracy by być częścią takiego wydarzenia jakim stało się EURO 2012 w Polsce.

 

Zobacz cały występ »

PLACE FOR DANCE

"Moda, jak zawsze, POWRACA"

PLACE FOR DANCE PLACE FOR DANCE
czytaj artykuł »

PLACE FOR DANCE
TANECZNY MAGAZYN
Nr 3 (5) kwiecień/maj 2011
PARKIET okiem jurora
tekst: Piotr Galiński

Jarosław Staniek uczył tańczyć hollywoodzką gwiazdę

Jarosław Staniek, jeden z najlepszych polskich choreografów, twórca m.in. nowatorskich show tanecznych Opentaniec, 12 ławek czy najnowszej produkcji Metropolish, opracował choreografię do filmu „Latająca Maszyna” z udziałem popularnej amerykańskiej aktorki Heather Graham.

Latająca Maszyna

Film ten to międzynarodowa koprodukcja powstająca dla uczczenia 200. rocznicy urodzin Fryderyka Chopina, w której poza Polską udział biorą również Francja, Norwegia i Chiny. Przeznaczona dla najmłodszych widzów i widowni familijnej produkcja jest 80. minutową animacją lalkową ze zdjęciami aktorskimi. Na planie filmu, który realizowany jest w Łodzi pojawiła się Heather Graham i to z nią miał przyjemność pracować choreograf, który uczył tańczyć Izę Miko i Mateusza Damięckiego do hitu „Kochaj i tańcz”.

Oto co o pracy z Heather Graham powiedział nam Jarek Staniek

Praca z Heather potwierdziła tylko moje przekonanie o tym, że prawdziwą gwiazdą zostaje się nie tylko poprzez sam talent, ale też niezwykły profesjonalizm i pracowitość. Trzy tygodnie spędzone w Łodzi to czas kiedy ani jedna minuta próby nie była zmarnowana. Heather ma tak dokładnie wypełniony grafik, że nie może sobie pozwolić na dekoncentrację. Mimo iż zadanie jakie jej postawiliśmy razem z reżyserem nie było łatwe to wykonała je bezbłędnie. Scena którą opracowywałem wymagała nie tylko umiejętności tanecznych, ale również odwagi i dużej sprawności gdyż część tańca odbywa się w powietrzu. Wszystko jednak udało się zrealizować, a nawet znależliśmy czas na spacer po Łodzi i wypicie kawy miedzy próbami. Udało mi się zaprosić całą ekipę aktorską na spektakl Metropolish, który wzbudził prawdziwy zachwyt. Na pożegnalnym bankiecie wszyscy zostawiali mi swoje adresy z przypomnieniem „ ... tylko nie zapomnij przesłać mi DVD z twoim spektaklem ”.
Jesli dołożyć do tego fakt, że jest to chyba pierwsza w Polsce scena taneczna zrealizowana w technice 3D pozostaje mi tylko z niecierpliwością oczekiwać premiery.

Heather Graham zadebiutowała jako nastolatka w latach 80., występowała w takich produkcjach jak "Twin Peaks: Ogniu krocz ze mną", "I kowbojki mogą marzyć" czy "Swingers". Sławę i rozpoznawalność przyniosło jej dopiero kultowe „Boogie Nights” Paula Thomasa Andersona. Zagrała również w wielu popularnych i kasowych hitach, m.in. „Kac Vegas” czy "Austin Powers 2 - Szpieg, który nie umiera nigdy" . Na planie filmu „Z piekła rodem” grała główną rolę u boku Johnny Deppa, a w thrillerze „Urok mordercy” mogliśmy ją oglądać z Josephem Fiennes.

zobacz zdjęcia z planu »

pobierz reportaż z planu » (mp4 - 3,35 MB)

» Archiwum newsów
do góry do góry | E-mail: jaroslawstaniek@jaroslawstaniek.pl

Wszelkie materiały na stronie pochodzą ze zbiorów prywatnych
i nie mogą być wykorzystywane komercyjnie. Kopiowanie
i rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione.