powrót

VICHRY

Nowoczesny polski musical

Najnowsze produkcje - z "Akademią Pana Kleksa" i "Vichrami" na czele - dowodzą, że polskie musicale nie muszą być jarmarczną rozrywką i z powodzeniem mogą konkurować z zagranicznymi superprodukcjami - pisze Iga Nyc w tygodniku Wprost.

...........................komercyjny sukces odniosło kasowe widowisko "Vichry". Ta międzynarodowa koprodukcja wyreżyserowana przez Polaka Jarosława Stańka przywołuje świat pogańskich rytuałów i złych wiedźm. Opowiada historię boga Beskida, który wzywa do siebie trzy potężne wiatry, by zemścić się na ludziach za nieposłuszeństwo. Jeden z owych wichrów zagrała Joanna Liszowska. Pojawiła się nawet plotka, że aktorka sprowokowała swoje odejście z "Tańca z gwiazdami", by móc zagrać w przedstawieniu. W "Vichrach" wystąpiło kilkadziesiąt tancerek i tancerzy, wykonujących akrobacje na linach i trapezie. Powstało wielkie show, które jeszcze przed polską listopadową premierą w hali stołecznego Torwaru było z powodzeniem grane w Bratysławie i Pradze, a wkrótce ma wyruszyć w trasę po europejskich stolicach...............

............................ Potem pojawiły się jeszcze takie tytuły, jak "Scat" do muzyki Leszka Możdżera i hiphopowe "12 ławek" z muzyką Tede, O.S.T.R i Sistars. Dopiero jednak najnowsze produkcje - z "Akademią Pana Kleksa" i "Vichrami" na czele - dowodzą, że polskie musicale nie muszą być jarmarczną rozrywką i z powodzeniem mogą konkurować z zagranicznymi superprodukcjami........

Iga Nyc
Wprost nr 2
14-01-2007

powrót
do góry do góry | E-mail: jaroslawstaniek@jaroslawstaniek.pl

Wszelkie materiały na stronie pochodzą ze zbiorów prywatnych
i nie mogą być wykorzystywane komercyjnie. Kopiowanie
i rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione.